Jak to często bywa, w każdej beczce miodu znajdzie się niestety i łyżka dziegciu. Ta prawda dotyczy także nowej edycji SQL Server-a 2012, do niedawna występującego pod nazwą kodową Denali. Oczywiście przynosi nam ona szereg nowych i niezwykle interesujących funkcjonalności (o których może wspomnę innym razem), ale żeby nie było tak wspaniale pojawia się także nowy model licencjonowania. Na początek nie wygląda to tak źle – będą 3 edycje:
- Standard
- Business Intelligence
- Enterprise
Zakładam, że docelowo dojdzie tu jeszcze darmowa wersja Express. Wreszcie nie ma egzotycznej, przynajmniej jak dla mnie, wersji Workgroup (ktokolwiek z tego korzystał?). Co zaskakujące zniknęła też wersja Datacenter (ponoć EE ma ją zupełnie zastąpić). Pojawia się natomiast wersja Business Intelligence, co jak spojrzymy na listę nowości w SQL 2012 oraz na to jak ewoluował ten produkt Microsoftu już od wersji 2005 a na 2008R2 kończąc, ma swoje uzasadnienie. Jednak zupełnie niezrozumiała jest dla mnie przynajmniej część ograniczeń jaka pojawia się w wersji BI względem Enterprise, i bynajmniej moich wątpliwości nie budzi fakt, że nie ma tam always on (nowość w zakresie zapewnienia wysokiej dostępności), czy nawet transparent data encryption, ale dlaczego do cholery usunięto takie funkcjonalności jak partycjonowanie, kompresja danych, że już nie wspomnę o ColumnStore (projekt Apollo) – który ma właśnie zastosowanie w hurtowniach danych!!!
To niestety nie koniec niespodzianek. Microsoft postanowił zamienić licencje per Procesor, licencjami per Core. Oczywiście pozostaje nadal opcja licencja na serwer + licencje CAL – ale tylko w przypadku wersji Standard oraz BI, EE jest licencjonowane tylko per Core, a dla odmiany BI nie występuje w licencjonowanie per Core.
Żeby nie było tak pesymistycznie, wspomnę jeszcze że są zmiany na plus w zakresie licencjonowania serwerów wirtualnych, ale o tym już może innym razem.
Po szczegóły odsyłam was do stron Microsoftu: http://www.microsoft.com/sqlserver/en/us/future-editions/sql2012-licensing.aspx
